Wśród pracodawców i pracowników od lat pojawia się pytanie, czy każdy pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę musi wykorzystać co najmniej 14 dni urlopu wypoczynkowego jednorazowo. Wątpliwości pojawiają się szczególnie wtedy, gdy pracownik preferuje krótsze urlopy rozłożone na kilka części w ciągu roku.
Zgodnie z art. 162 Kodeksu pracy urlop może zostać podzielony na części na wniosek pracownika. Przepis przewiduje jednak, że w takim przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych. Celem tego przepisu jest zapewnienie pracownikowi realnej możliwości odpoczynku i regeneracji sił. Ustawodawca uznał, że dłuższy, nieprzerwany wypoczynek lepiej realizuje funkcję urlopu niż wiele krótkich nieobecności urlopowych rozłożonych w ciągu roku.
Czy chodzi o 14 dni urlopu?
Przepis nie wymaga wykorzystania 14 dni urlopu wypoczynkowego. Chodzi o 14 kolejnych dni kalendarzowych wypoczynku, a więc okres obejmujący zarówno dni urlopu, jak i przypadające w tym czasie dni wolne od pracy, np. weekendy lub święta. Przykładowo pracownik zatrudniony od poniedziałku do piątku może uzyskać 14-dniowy nieprzerwany wypoczynek wykorzystując jedynie 10 dni urlopu, jeśli przed lub nim występują dni wolne od pracy.
Czy pracownik może zrezygnować z 14-dniowego wypoczynku?
Przepisy wskazują, że jedna część wypoczynku powinna obejmować co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych. Oznacza to, że pracodawca powinien tak organizować urlopy, aby pracownik miał możliwość skorzystania z takiego nieprzerwanego wypoczynku.
Jednak w praktyce zdarzają się sytuacje, gdy pracownik sam wnioskuje o podział całego urlopu na krótsze części i nie jest zainteresowany dłuższym wypoczynkiem. Przepisy nie przewidują bowiem sankcji dla pracownika za niewykorzystanie 14 kolejnych dni wypoczynku. Organy kontrolne oraz specjaliści prawa pracy wskazują, że obowiązek zapewnienia odpowiedniej organizacji urlopów spoczywa przede wszystkim na pracodawcy. Jednak gdy pracownik świadomie i dobrowolnie dzieli urlop na krótsze części, trudno uznać, że pracodawca narusza przepisy (ponieważ zaakceptował takie wnioski pracownika). Inaczej sytuacja wyglądałaby wtedy, gdyby to pracodawca uniemożliwiał pracownikom korzystanie z dłuższego wypoczynku lub stale odmawiał udzielenia dłuższej części urlopu mimo wniosków pracowników.
Czy pracodawca może zmusić pracownika do wykorzystania 14 dni urlopu?
Pracodawca powinien organizować urlopy w sposób umożliwiający pracownikowi skorzystanie z nieprzerwanego wypoczynku trwającego co najmniej 14 kolejnych dni kalendarzowych. Jest to jednak obowiązek organizacyjny, a nie obowiązek osiągnięcia rezultatu za wszelką cenę. Jeżeli pracownik nie jest zainteresowany dłuższym urlopem i sam składa wnioski o podział urlopu na krótsze części, pracodawca nie ma skutecznych instrumentów prawnych, które pozwoliłyby go do tego zmusić.
Najlepszym rozwiązaniem jest informowanie pracowników o zasadzie 14-dniowego wypoczynku, uwzględnianie tej zasady podczas tworzenia planów urlopowych, proponowanie wykorzystania jednej dłuższej części urlopu oraz dokumentowanie wniosków urlopowych składanych przez pracowników. Dzięki temu pracodawca może wykazać, że stworzył możliwość skorzystania z dłuższego wypoczynku, nawet jeśli pracownik nie chciał z niej skorzystać.
Podsumowując, obowiązkiem pracodawcy jest stworzenie możliwości skorzystania z dłuższego wypoczynku oraz prawidłowe organizowanie urlopów. Jeżeli jednak pracownik świadomie wnioskuje o podział urlopu na krótsze części – pracodawca nie może ograniczać jego prawa do wypoczynku, a samo niewykorzystanie 14 kolejnych dni kalendarzowych wolnego co do zasady nie powinno być traktowane jako naruszenie przepisów prawa pracy.

